Author: semaforeksemaforek Date: Sep 22, 2008 05:25
Michał Marcinowicz pisze:
> Poza tym to nie jest takie oczywiste. Zamknąć posterunek jest łatwo, ale za
> to później go otworzyć, czy upilnować wyposażenia stacji - niewykonalne.
> Sąsiedni Czerwony Bór (tutaj zastanawiająca logika w pozbyciu się klientów
> jeżdżących do Zambrowa) to ruina, pozostałe stacje także, tak więc po
> wznowieniu ruchu będzie to jedyny posterunek ruchu na całej linii
> Ostrołęka - Łapy. Tak więc ja bym się nie spieszył tak z rzucaniem wyroków o
> zamknieciu posterunków ruchu, tym bardziej że jeden dyżurny to nie jest aż
> tak dużo...
Dyżurny ruchu na obu stacjach pracuje tylko 8 godzin, więc koszty
utrzymania go są dużo niższe niż to jakie mogłyby być straty z
dewastowanych urządzeń. Posterunek ruchu w Śniadowie jest potrzebny na
pewno. W Łomży drużyna pociągowa mogłaby sobie sama otwierać (klucze
brać z kasy towarowej).
|