Upadek PKP en masse
  Home FAQ Contact Sign in
pl.misc.kolej only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

pl.misc.kolej Profile…
 Up
Upadek PKP en masse         


Author: SP45-166 (K. Korycki)
Date: Aug 4, 2008 06:14

No cóż... To że kolej zjeżdża po równi pochyłej by osiągnąć kompletne dno wimy
wszyscy nie od dziś. Ale to co ostatnio się stało uświadomiło mi że dno już
chyba osiągneliśmy. Kuriozalne sytuacje do których dochodzi po "podziale
lokomotyw" mogą wkrótce zniechęcić pasażerów do korzystania z usług PKP.
Ale od początku. 23.07 roku pańskiego 2008 wsiadamy w Nasielsku do PKP-PR
"Warmii" kier. Olsztyn z której wydzielą w Działdowie dwa wagony do Grudziądza
który to jest naszym celem. Oczywiście sprawnie dojeżdżamy pod PRowską EU07 do
Działdowa, następuje odłączenie dwóch wagonów z końca składu i siódemka
dziarsko odjeżdża z peronów na Mazury. Czekamy zatem na Fiata (ma iść
SU45-129), ale majacząca w oddali znajomie koślawa sylwetka czoła maszyny
jakoś nie bardzo porusza się ku nam, wręcz rzekłbym że stoi. Oczywiście
oświetlenia czoła pociągu niet, więc maszyna nie rabota. Trzaski na
radiotelefonie kierpocia sugerują jakiś problem techniczy. Po chwili wiadomo.
Maszyna nie chce zapalić z braku prądu w akumulatorach. Niby rzecz prozaiczna
ale nie w lato. Problem znany od kilku tygodni ale nikt się nim szerzej nie
zajął aż w końcu trafiło się i zdechło. Jednak przebieg dalszych zdarzeń
okazuje się być nader ciekawy. Mechanik zgłasza szopie PKP-PR Grudziądz
problemy techniczne dopiero w momencie gdy Warmia ładuje się w perony
Działdowa, choć próbne odpalanie maszyny nie wyszło ponoć już o 17 ;)
Kilkanaście próbnych odpalań i w krytycznym momencie w okolicach godziny 20, ...
Show full article (6.41Kb)
12 Comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: /dev/SU45
Date: Aug 4, 2008 06:20

> Odchodzą Bipy, odchodzą SUki.

Na Bipy czas już najwyższy, a SUki mam nadzieję dostaną nowe silniki i
posłużą następnych 30 lat.
> Gdy znikną, zaniknie i moja kolejowa pasja pełną gębą, ta fascynacja
> prawdziwym pociągiem. Zostanie jedynie sympatia do transportu szynowego, ale
> podróż pociągiem nie będzie i już nie jest "nabożeństwem"...

No i cóż, taka kolej rzeczy. Dla innych kolej bez parowozu to już nie to.
> Czy ta reforma naprawdę jest nam potrzebna????????.......

Jest absolutnie niezbędna, powinna się wreszcie zacząć!
no comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: lokomotywek
Date: Aug 4, 2008 09:01

/dev/SU45 pisze:
>> Odchodzą Bipy, odchodzą SUki.
>
> Na Bipy czas już najwyższy, a SUki mam nadzieję dostaną nowe silniki i
> posłużą następnych 30 lat.
>
>> Gdy znikną, zaniknie i moja kolejowa pasja pełną gębą, ta fascynacja
>> prawdziwym pociągiem. Zostanie jedynie sympatia do transportu szynowego, ale
>> podróż pociągiem nie będzie i już nie jest "nabożeństwem"...
>
> No i cóż, taka kolej rzeczy. Dla innych kolej bez parowozu to już nie to.
>
>> Czy ta reforma naprawdę jest nam potrzebna????????.......
>
> Jest absolutnie niezbędna, powinna się wreszcie zacząć!
>
Nie. Ona powinna już być dawno zakończona :-(
no comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: Piotr Karocki
Date: Aug 4, 2008 09:16

"SP45-166 (K. Korycki)" wrote in
news:g76vbc$4fa$1@inews.gazeta.pl:
> (ciach)

Bardzo ladny opis. Ale wniosek ze reforma jest niepotrzebna, nie jest
wnioskiem uprawnionym (nawet jesli slusznym).

Co ma reforma kolei wspolnego z tym, ze mechanik zglasza problemy
techniczne "...dopiero w momencie gdy..."? Jak bylaby jedna firma to
zglosilby wczesniej?

Jednoczesnie piszesz, ze brak loka do "uruchomienia na krotko", a drugi
raz, ze proba takiego uruchomienia byla nieudana.

Policzenie pasazerow i podjecie decyzji co zrobic jest jak najbardziej
sensowne. Gdyby byly trzy osoby, to najlepiej byloby wynajac taksowke dla
tych pasazerow :)

Prymitywizm utrzymania taboru? Moze i tak, ale raczej dlatego, ze nie ma
wlasciciela. Moze gdyby maszynista byl "przypisany" do loka to bardziej
by o niego dbal?
Show full article (2.42Kb)
no comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: SU45-034
Date: Aug 4, 2008 10:38

Szopa w Grudziądzu z tego co się orientuje została w Cargo, PR ma tam tylko 129
i 168, gdyby 168 tego dnia była w RU, NB, NA, to mielibyście stonkę, a może KKS?

Wczoraj na Kwidzyn prawie nie wyjechaliśmy pod 131, bo gasła. Mechanik
powiedział tak: "w '86 dostałem swoją pierwszą planową maszynę, na każdym
oblocie się pucowało, dla czego ja muszę pracować w takim brudzie?!"

To również nie jest moja kolej, ojciec przez całe moje dzieciństwo zabierał mnie
tam, gdzie było dużo pary z Vapora lub z WB5 i zawsze siedziało się wysoko,
czasem w Bh. Planowe lokomotywy, długie pociągi, wszechobecne oliwkowe bipy,
"prawosławne pociągi" z Gdańskiego, w niedziele spacer po Głównym, to była moja
kolej...

Sam wiesz najlepiej dlaczego wolę jeździć teraz na wschód, tam kolej ma się
dobrze. Nie widziałem w życiu pociągu na torze 1520mm obsługiwanego w pojedynkę
bez pomocnika. Większość maszyn jest schludnie utrzymana i...
Powiem tyle, nie mogę się doczekać kiedy wrócę tam, gdzie kolej jest może troszkę
zacofana, ale zadbana, stanowiąca dobro narodowe, nie zaś obiekt pseudo dorobku
kilku pazernych cwaniaków!

Pozdrawiam
SU45-034
Show full article (1.24Kb)
no comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: /dev/SU45
Date: Aug 4, 2008 13:20

> To również nie jest moja kolej,

Tak pewnie ktoś napisze za 56 lat, gdy wycofywany będzie ostatni Flirt z
obecnej dostawy dla KM :)
> Sam wiesz najlepiej dlaczego wolę jeździć teraz na wschód, tam kolej ma się
> dobrze.

Ale zmienia się szybko,chyba szybciej niż u nas, i czasy zdezelowanych
gagarinów i TEP60 także tam odchodzą w przeszłość. Siemensy na Litwie,
PESy na Ukrainie, City Elefanty tam i tu, nowoczesne silniki z Kołomny,
wyświetlacze, fajne mundury bez sowiecko-armijnego kroju (Litwa)...
> Powiem tyle, nie mogę się doczekać kiedy wrócę tam, gdzie kolej jest może troszkę
> zacofana, ale zadbana, stanowiąca dobro narodowe, nie zaś obiekt pseudo dorobku
> kilku pazernych cwaniaków!

Chyba mało wiesz o Rosji skoro tak piszesz. Tam się robią/robiły takie
"prywatyzacje", że majątek pekapu to grosze w porównaniu do tego. Kolei
też to dotyczy - na przykład pozbyła się wszystkich ZNTK.
2 Comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: Diego78
Date: Aug 5, 2008 02:09

/dev/SU45 pisze:
>> Odchodzą Bipy, odchodzą SUki.
>
> Na Bipy czas już najwyższy, a SUki mam nadzieję dostaną nowe silniki i
> posłużą następnych 30 lat.
>
>> Gdy znikną, zaniknie i moja kolejowa pasja pełną gębą, ta fascynacja
>> prawdziwym pociągiem. Zostanie jedynie sympatia do transportu szynowego, ale
>> podróż pociągiem nie będzie i już nie jest "nabożeństwem"...
>
> No i cóż, taka kolej rzeczy. Dla innych kolej bez parowozu to już nie to.
>

O tak! - podpisuje sie pod tym obiema rekami. Polska kolej miala swoja
swietnosc tylko wtedy gdy po szynach jedzily parowozy.
>> Czy ta reforma naprawdę jest nam potrzebna????????.......
>
> Jest absolutnie niezbędna, powinna się wreszcie zacząć!
>
Show full article (1.17Kb)
no comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: zbigg
Date: Aug 5, 2008 03:17

On 4 Sie, 18:16, Piotr Karocki ieee.org> wrote:
> ...
>  Ale i tak dzieci beda machaly do przejezdzajacego pociagu, a do
> przejezdzajacego autobusu czy Aron-busu nie.

To potwierdzam i z wielkim wzruszeniem patrzę jak na pobliskim placu
zabaw dzieciaki (nawet te dwulatki) stają przy płocie i na ławkach już
na dźwięk przejazdu sygnalizacji przy przejeździe kolejowym. Jak
przejeżdża pociąg odbywa się rytualne liczenie wagonów u starszaków
lub entuzjastyczne "ciuch, ciuch, ciuch ciuch" i mojej 1.5-rocznej
córeczki. Oczywiście nie jedzie "ciuch ciuch" ale zwykłe byki lub inne
spalinowe bydło.

Oby tylko dzieciaki z tego nie wyrosły
> Troche zostanie z magii
> Kolei, i moze nawet znak drogowy "przejazd kolejowy" bedzie ta magie
> budowal (parowozy moga byc niedlugo znane tylko obrazka tego znaku :) )

A Wy nie macie tak, że jak jedziecie samochodem i na horyzoncie
pojawia się przejazd kolejowy to modlicie się, żeby teraz, zaraz,
zapory opadły i przemknęło coś po torach? Tak, tylko po to by
zobaczyć ... i pojechać dalej blachosmrodem ...
Show full article (1.09Kb)
no comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: LJ
Date: Aug 5, 2008 03:38

Odchodz± Bipy, odchodz±
> SUki. Gdy znikn±, zaniknie i moja kolejowa pasja pe³n± gźb±, ta fascynacja
> prawdziwym poci±giem. Zostanie jedynie sympatia do transportu szynowego,
> ale
> podróæ poci±giem nie bździe i juæ nie jest "naboæeństwem"... Z
(..)

Klimatyczna relacja!

--
Lucjan Jeziorny
no comments
Re: Upadek PKP en masse         


Author: SU45-034
Date: Aug 5, 2008 08:27

> Ale zmienia się szybko,chyba szybciej niż u nas, i czasy zdezelowanych
> gagarinów i TEP60 także tam odchodzą w przeszłość. Siemensy na Litwie,
> PESy na Ukrainie, City Elefanty tam i tu, nowoczesne silniki z Kołomny,
> wyświetlacze, fajne mundury bez sowiecko-armijnego kroju (Litwa)...
To co piszesz to jest tak, jakby porównać PKP do WKD albo sieć tramwajową w
Warszawie z siecią w Grudziądzu. Nie tylko LG jest koleją 1520mm...
A kilka nowych pojazdów "wiosny nie czyni".
Show full article (1.32Kb)
no comments

RELATED THREADS
SubjectArticles qty Group
Re: What's the difference between the Gravitational mass and the mass in Newton's First Lawsci.physics.relativity ·
Re: Masse d'inertie et masse pesante,quelle différence?fr.sci.physique ·
1 2