|
|
Up |
|
|
  |
Author: EliEli Date: Aug 18, 2008 04:03
Witam,
Pokółeczkowałem troszeczkę i opowiem o tym poniżej. Kółeczko zaczęło się w
Komorowie i miało się tam również skończyć - nie udało się, o czym dalej. Na
większej części trasy towarzyszył mi kolega Marcin Czapnik z Gdańska.
* * * Czwartek, 14.08.2008 * * *
Komorów 23:13 - Warszawa Śródmieście 23:42
WKD 158, EN94-03+EN94-10
Jazda WKD w późnych godzinach wieczornych zazwyczaj do bezpiecznych nie
należy, ale tym razem było sporo ludzi "normalnych" (nie licząc pewnego
młodzieńca mocno umazanego we krwi, zapewne w wyniku konfrontacji z
rówieśnikami współimprezującymi, ewentualnie z konkurencyjnej imprezy),
jadących podobnie jak ja (hehehe) na wycieczkę.
* * * Piątek, 15.08.2008 * * *
Warszawa Śródmieście 0:08 - Warszawa Wschodnia 0:16
KM 9228, EN57-855+EN57-858
|
| Show full article (17.23Kb) |
|
| | 14 Comments |
|
  |
Author: Franciszek GrzegorekFranciszek Grzegorek Date: Aug 18, 2008 04:11
Eli napisał(a):
> Miałem podjechać do Wschodniej pospiesznym, ale ten jechał bodajże do
> Kołobrzegu i był tak załadowany, że nie było nawet mowy o tym, abym się
> zmieścił.
Pewne do Helu, ale to nie ważne.
> Na peronie zostało naprawdę sporo osób, przynajmniej ze 100.
I dobrze zrobili i na pewno, gwarantuję, są wdzięczni PKP, że nie mokli na
plaży cały 3 dniowy dłuuugi weekend.
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
|
| |
|
| | no comments |
|
  |
Author: gzozik937gzozik937 Date: Aug 18, 2008 04:24
> Od Lwówka - psuje się krajobraz (nudy) i prędkość (iście
dolnośląska).
Narzekacie kolego. Przejechaliście wododział Bobru i Kwisy, spadki
chyba największe na linii i jeszcze się nie podoba. Chyba prędkość was
oszołomiła ;)
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: EliEli Date: Aug 18, 2008 04:38
gzozik937 napisał(a):
> Narzekacie kolego. Przejechaliście wododział Bobru i Kwisy, spadki
> chyba największe na linii i jeszcze się nie podoba. Chyba prędkość was
> oszołomiła ;)
Może to tylko przez kontrast - po tych Pilchowicach reszta wydała mi się
nudna. Gdybym się tam teleportował np. z Warszawy, byłbym zachwycony. ;)
--
pozdrawiam
Eli z Elbląga
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: EliEli Date: Aug 18, 2008 04:39
Eli napisał(a):
> Na stacji stał SA133-001
^^^^^
Chodziło o SA103.
--
pozdrawiam
Eli z Elbląga
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Marcin KulikMarcin Kulik Date: Aug 18, 2008 05:05
Eli napisał(a):
> Szczecin Główny 6:40 - Kołobrzeg 9:21
> 88820/1, SA110-14+SA110-05
>
> Pierwsza moja jazda niemcobusem. Siedzenia nawet wygodne, okna lekko się
> otwierają, są nawet przedziały, w jednym z nich się rozsiedliśmy. Niestety
> pojazd ten jest głośny jak jasna cholera, a na dodatek siedzieliśmy blisko
> podkutej osi, przez co jazda była bardzo nieprzyjemna. Szkoda.
A jak frekwencja ?
> Pociąg ten miał opóźnienie dochodzące w porywach do 15 minut. Kierpoć
> poproszony o zgłoszenie przesiadki zaczął dyskutować, że lipa, że będzie
> ciężko, że pojedziemy następnym (za jedyne sześć godzin) i tak dalej. Na
> końcu okazało się, że przez cały czas robił sobie jaja, wiedząc że i tak
> pociąg do Koszalina zaczeka .
Miejscowi wiedzą, że zaczeka i nawet nie zgłaszają przesiadek ;-). Tak samo,
jak wiadomo, że przy takim opóźnieniu pociąg do Świnoujścia czy Kołobrzegu
zaczeka w Szczecinie Dąbiu na pociąg z kierunku Poznania.
|
| Show full article (1.42Kb) |
| no comments |
|
  |
Author: EliEli Date: Aug 18, 2008 05:16
Marcin Kulik napisał(a):
> A jak frekwencja ?
Większość siedzących zajęta (na oko jakieś 70%%), nikt nie stał.
> Miejscowi wiedzą, że zaczeka i nawet nie zgłaszają przesiadek ;-). Tak
> samo, jak wiadomo, że przy takim opóźnieniu pociąg do Świnoujścia czy
> Kołobrzegu zaczeka w Szczecinie Dąbiu na pociąg z kierunku Poznania.
No właśnie, ale mógł nas przynajmniej uspokoić, zwłaszcza widząc bilety
(jeden zakupiony w Gdańsku, drugi w Pruszkowie). Zresztą nie pierwszy raz mi
się coś takiego zdarzyło, kiedyś na linii Sokółka - Suwałki też mnie kierpoć
straszył że pociąg się spóźni i moje skomunikowanie legnie w gruzach, a nic
takiego się nie stało. Chyba im się za bardzo nudzi...
> To chyba te, co do których w badaniach okazało się, że prawie nikt z nich
> nie korzysta. Zresztą na liniach jak ta przydałoby się coś w rodzaju
> przystanku na żądanie :).
Słusznie. Jeden z nich wyglądał na położony całkiem blisko jakiejś grupy
domów, może nieraz ktoś korzystał z pociągu a teraz nie ma czym jeździć?
--
pozdrawiam
Eli z Elbląga
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Marcin CzapnikMarcin Czapnik Date: Aug 18, 2008 06:42
Użytkownik "Eli" wrote:
> Witam,
>
> A tak poza tym to ogólna dezinformacja. Znalazłem kilka różnych informacji
> na temat godziny odjazdu mojego pociągu (2:42, 2:48, 2:55) oraz peronu (2,
> 4). Zapowiedzi przez megafon brak, klapki na peronie nieczynne (a w
> podziemiu już tak)... Pociąg w końcu nadjechał, wbiliśmy się do przedziału
> dzięki temu, że jacyś ludzie wysiedli w Warszawie i rozpoczęła się podróż.
> Pierwszy etap był bardzo nudny - CMK do Krakowa. Znacznie ciekawiej
> zrobiło
> się w Stróżach, skąd pociąg już na haku ET21 wyruszył do Jasła.
>
To może ja uzupełnię :-) Jako, że Łupków już w tym roku odwiedziłem, w
Stóżach przeskoczyłem do części krynickiej.
Pociąg opuściłem ostatecznie w Piwnicznej Zdroju - klimatycznym miasteczku z
klimatycznym...
|
| Show full article (6.28Kb) |
| 4 Comments |
|
  |
Author: helmutthelmutt Date: Aug 19, 2008 00:34
W Zagórzu stał SA133-001?Przecież to nasz białostocki szynobus.Co on tam
robił?
|
| |
| no comments |
|
  |
|
|
  |
Author: helmutthelmutt Date: Aug 19, 2008 00:35
helmutt napisał(a):
> W Zagórzu stał SA133-001?Przecież to nasz białostocki szynobus.Co on tam
> robił?
>
Sorry nie widziałem poprawki na SA103.
|
| |
| no comments |
|
RELATED THREADS |
  |
|
|
|
|
|