Author: UfoUfo Date: Sep 13, 2008 02:57
> Dlaczego maszyna będąca pod parą nie przyjechała z Pyskowic
> o własnych siłach? O ile w przypadku odległości np. Wolsztyn -
> Chabówka jest to zrozumiałe, to tutaj nie potrafię sensowanie
> wytłumaczyć dlaczego specjalnie musiała jechać stonka, która
> wychłeptała sporo paliwa, a jej maszyniści zaliczyli dniówkę.
Bo nie ma mozliwosci samodzielnej jazdy po torach PLK? Zapewne jechala jako
przesylka nadzwyczajna, stad lokomotywa, ktora holowala.
DF
|