|
|
Up |
|
|
  |
Author: zeus04zeus04 Date: Oct 30, 2006 01:14
Jakub napisał w wiadomości
> Czeskie 810 kupowane były jeszcze przez CSD, w latach 80-tych XX wieku - w
> tym samym czasie nasi kulejorze kupowali setki kosztujących wielokrotnie
> więcej gagarinów i cięzkich elektrowozów,
Jeżeli chcemy porównywać Polskę z Czechami to zwróćmy uwagę np.
jaki jest odsetek linii dwutorowych (dane z 2002roku):
-Czechy 19,5%% i z tego zelektryfikowanych jest 90,6%%
-Polska 42,5%% i z tego zelektryfikowanych...
|
| Show full article (1.17Kb) |
|
| | 20 Comments |
|
  |
Author: MCMC Date: Nov 4, 2006 05:31
Użytkownik "zeus04" napisał w wiadomości
news:3fbf.00000054.4545c26b@newsgate.onet.pl...
> Jeżeli chcemy porównywać Polskę z Czechami to zwróćmy uwagę np.
> jaki jest odsetek linii dwutorowych (dane z 2002roku):
> -Czechy 19,5%% i z tego zelektryfikowanych jest 90,6%%
> -Polska 42,5%% i z tego zelektryfikowanych jest 90,5%% co w sumie
> razem z jednotorówkami daje 63,7%% torów pod drutem (prawie 2/3 torów
> licząc każdy tor z osobna dla linii wielotorowych).
> O czym świadczy procentowy udział linii wielotorowych ? moim
O nieumiejętności prowadzenia ruchu na liniach jednotorowych na PKP.
> zdaniem o strukturze przewozów i gdy chcemy porównywać
> koleje sąsiada do naszych to zobaczmy jak tam rozlokowany jest przemysł,
> ile jest dużych miast i jak duże one są w porównaniu do miast w Polsce.
> Porównując z punktu widzenia progów opłacalności elektryfikacji
> to faktycznie w Czechach dominują "lokalki" nie nadające się do
> elektryfikacji
> i stąd dysproporcje gdy porównujemy globalnie procent elektryfikacji
> PKP i ČD
|
| Show full article (1.22Kb) |
|
| | 19 Comments |
|
  |
Author: Tomasz.buTomasz.bu Date: Nov 4, 2006 11:16
MC napisał(a):
> Masz na myśli takie lokalki jak np. Jelenia Góra-Szklarska Poręba?
Będziesz
> twierdził, ze jej elektryfikacja była opłacalna?
>
Ona była zelektryfikowana jeszcze zanim odzyskaliśmy nasze rdzennie polskie
piastowkie landy i wtedy nie była lokalką bynajmniej. Przez 50 lat zrobiono
wszystko,aby nie tylko została lokalką, ale i zdechłą lokalką. Na
nieszczęście ten wstrętny Euroregion kombinuje, coby tę linię odkopać, mimo
iż PKP rzuca mu kłody pod nogi jak tylko potrafi.
|
| |
| 14 Comments |
|
  |
Author: MCMC Date: Nov 4, 2006 11:42
Użytkownik "Tomasz.bu" napisał w wiadomości
news:eiioum$3eu$1@inews.gazeta.pl...
> Ona była zelektryfikowana jeszcze zanim odzyskaliśmy nasze rdzennie
> polskie
> piastowkie landy i wtedy nie była lokalką bynajmniej.
Ale ja pisze o decyzji o elektryfikacji za PRL-u i o ówczesnej granicy.
> Przez 50 lat zrobiono
> wszystko,aby nie tylko została lokalką, ale i zdechłą lokalką. Na
> nieszczęście ten wstrętny Euroregion kombinuje, coby tę linię odkopać,
> mimo
> iż PKP rzuca mu kłody pod nogi jak tylko potrafi.
Ale to nie ma wiele wspólnego z elektryfikacją. Całe północne Czechy są
pozbawione druta, najbliższy jest dopiero pod Pragą. Z pewnością szerokie
otwarcie granicy nie wymaga elektryfikacji. Za to mamy tutaj akurat dobry
przykład wykrzywienia proporcji i zwichniętej ekonomii na PKP. Tutaj pod
drutem, a tam, niejednokrotnie większa liczba pociągów, ale na ropę. Jak
myślisz, po której stronie granicy były większe kłopoty z rachunkami? Więc
niech nam Zeus nie ściemnia, ze nasza elektryfikacja za komuny była
ekonomicznie uzasadniona. Tylko tyle.
|
| |
| 13 Comments |
|
  |
Author: Krzysztof WaszkiewiczKrzysztof Waszkiewicz Date: Nov 5, 2006 00:43
W artykule
MC napisał(a):
> Ale to nie ma wiele wspólnego z elektryfikacją. Całe północne Czechy są
> pozbawione druta, najbliższy jest dopiero pod Pragą. Z pewnością szerokie
Děčín tez pod Praga lezy? Sa plany modernizacji linii do Liberca z
elektryfikacja wlacznie... Po co powiesili drut nad linia na Opave? Po
co elektryfikowali Karlovy Vary - Kadaň? Tez nie ma to uzasadnienia?
> otwarcie granicy nie wymaga elektryfikacji. Za to mamy tutaj akurat dobry
> przykład wykrzywienia proporcji i zwichniętej ekonomii na PKP. Tutaj pod
> drutem, a tam, niejednokrotnie większa liczba pociągów, ale na ropę. Jak
> myślisz, po której stronie granicy były większe kłopoty z rachunkami? Więc
> niech nam Zeus nie ściemnia, ze nasza elektryfikacja za komuny była
> ekonomicznie uzasadniona. Tylko tyle.
Ta wieksza libczba pociagow wynika rowniez z innego finansowania
kolei... Ale Ty jak zwykle wszystko podciagasz do swojej tezy.
Zdravim!
|
| Show full article (1.27Kb) |
| 12 Comments |
|
  |
Author: MCMC Date: Nov 5, 2006 01:37
Użytkownik "Krzysztof Waszkiewicz" napisał w wiadomości
news:slrn.pl.ekr921.295.iwan@eu07.pl...
>> Ale to nie ma wiele wspólnego z elektryfikacją. Całe północne Czechy są
>> pozbawione druta, najbliższy jest dopiero pod Pragą. Z pewnością szerokie
>
> Děčín tez pod Praga lezy?
Gdzie ja napisałem, że leży? Chyba nie zakwestionujesz faktu, że Vsetaty pod
Prahą są bliżej Harrachova niż Decin (nie mam takich ładnych daszków nad e i
c)? Więc zdanie, którego się czepiasz jest jak najbardziej prawdziwe.
> Sa plany modernizacji linii do Liberca z
> elektryfikacja wlacznie... Po co powiesili drut nad linia na Opave? Po
> co elektryfikowali Karlovy Vary - Kadaň? Tez nie ma to uzasadnienia?
Ta dyskusja nie jest o planach.
>> przykład wykrzywienia proporcji i zwichniętej ekonomii na PKP. Tutaj pod
>> drutem, a tam, niejednokrotnie większa liczba pociągów, ale na ropę. Jak
>> myślisz, po której stronie granicy były większe kłopoty z rachunkami?
>> Więc
>> niech nam Zeus nie ściemnia, ze nasza elektryfikacja za komuny była
>> ekonomicznie uzasadniona. Tylko tyle.
|
| Show full article (1.55Kb) |
| 11 Comments |
|
  |
Author: Krzysztof WaszkiewiczKrzysztof Waszkiewicz Date: Nov 5, 2006 01:50
W artykule
MC napisał(a):
> Gdzie ja napisałem, że leży? Chyba nie zakwestionujesz faktu, że Vsetaty pod
> Prahą są bliżej Harrachova niż Decin (nie mam takich ładnych daszków nad e i
> c)? Więc zdanie, którego się czepiasz jest jak najbardziej prawdziwe.
Napisales o calych polnocnych Czechach, a nie Harrachovie.
> Ta dyskusja nie jest o planach.
Poza planami miales jeszcze dwa konkrety juz zrealizowane. No ale jak
zwykle pomijamy to co dla nas niewygodne...
> Różnice systemu finansowania też nie mają tu nic do rzeczy, piszę o progu
> obciążenia linii od którego elektryfikacja staje sie opłacalna. I o czasach
> komuny.
IMHO jednak troche maja... A co do przewagi linii bez druta - zobacz
sobe jak czasowo wyglada polaczenie do Liberca - jednego z wiekszych
osrodkow w kraju. Czesi sami mowia, ze brak dobrego polaczenia z tym
osrodkiem to spory blad.
> Podaje fakty i wyciągam wnioski. Posty na temat dalej będą mile widziane, na
> takie jak ten marnujesz czas.
Mam go duzo - nie masz sie o co martwic.
|
| Show full article (1.37Kb) |
| 10 Comments |
|
  |
Author: MCMC Date: Nov 5, 2006 02:19
Użytkownik "Krzysztof Waszkiewicz" napisał w wiadomości
news:slrn.pl.ekrcv4.295.iwan@eu07.pl...
> Napisales o calych polnocnych Czechach, a nie Harrachovie.
Oczywiście, bo trudno w każdym poście zaczynać wszystko od początku. Po to
są widoczne mejle w wątku, żeby zainteresowani mogli sobie odświeżyć temat.
Harrachov był oczywisty w kontekście przykładu Szklarskiej Poręby.
>> Ta dyskusja nie jest o planach.
>
> Poza planami miales jeszcze dwa konkrety juz zrealizowane. No ale jak
> zwykle pomijamy to co dla nas niewygodne...
Pomijamy? Gdzie Rzym, gdzie Krym?
>> Różnice systemu finansowania też nie mają tu nic do rzeczy, piszę o progu
>> obciążenia linii od którego elektryfikacja staje sie opłacalna. I o
>> czasach
>> komuny.
>
> IMHO jednak troche maja...
To jest na razie tylko gołosłowna opinia. Czekam w takim razie na
uzasadnienie.
|
| Show full article (1.49Kb) |
| 9 Comments |
|
  |
Author: Krzysztof WaszkiewiczKrzysztof Waszkiewicz Date: Nov 5, 2006 02:38
W artykule
MC napisał(a):
> Oczywiście, bo trudno w każdym poście zaczynać wszystko od początku. Po to
> są widoczne mejle w wątku, żeby zainteresowani mogli sobie odświeżyć temat.
> Harrachov był oczywisty w kontekście przykładu Szklarskiej Poręby.
I dlatego napisales *Całe północne Czechy*?
> Pomijamy? Gdzie Rzym, gdzie Krym?
No teraz odwracamy kotka ogonkiem...
> To jest na razie tylko gołosłowna opinia. Czekam w takim razie na
> uzasadnienie.
W .cz postawiono na troche inny model kolei, z tego wynikaja tez
roznice w systemie finansowania. Ty uwazasz, ze nie ma to wplywu na to,
ze u nich jezdzi wiecej vlakow niz u nas?
> Być może, ale piszmy raczej o faktach a nie o opiniach czechów wyrażonych w
> bliżej nieznanych okolicznościach i dość luźno związanych z tematem
> elektryfikacji.
|
| Show full article (1.45Kb) |
| 8 Comments |
|
  |
|
|
  |
Author: MCMC Date: Nov 5, 2006 03:02
Użytkownik "Krzysztof Waszkiewicz" napisał w wiadomości
news:slrn.pl.ekrfoc.295.iwan@eu07.pl...
> I dlatego napisales *Całe północne Czechy*?
O jeden most za daleko. Powinno być "Prawie całe", ale to i tak niewiele
zmienia, bo porównujemy sytuacje po obu stronach granicy.
> No teraz odwracamy kotka ogonkiem...
Może trzymajmy sie tematu.
> W .cz postawiono na troche inny model kolei, z tego wynikaja tez
> roznice w systemie finansowania. Ty uwazasz, ze nie ma to wplywu na to,
> ze u nich jezdzi wiecej vlakow niz u nas?
Masz zdolność radosnego przeskakiwania z tematu na temat, ale w normalnej
dyskusji obowiązuje jakiś porządek. Nie widze powodu, żeby akurat o tym
dyskutować w tym miejscu.
> pozostanie czysto teoretyczna. Moze jako fakt wystarczy to, ze na linii
> zelektryfikowanej mamy zazwyczaj 120kmph, a na liniach bez druta jezdzi
> sie 80kmph.
Pocieszny argument. Czyżby elektryfikacja Twojej ulubionej linii do
Zwardonia spowodowała podwyższenie na niej prędkości do 120?
|
| |
| 7 Comments |
|
RELATED THREADS |
  |
|
|
|
|
|