http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4619880.html
Tłumy na modelarskich targach Hobby
Jacek Łuczak
2007-10-28, ostatnia aktualizacja 2007-10-28 18:10
Formuła 1 zagościła na poznańskich targach. Choć tylko w miniaturze. Tłumy
zwiedzających przyjechały w weekend na targi modelarskie. Między stoiskami
trudno było się przecisnąć
Na targach modelarskich każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Wystawcy
prezentowali modele samochodów, także ciężarówek-cystern, dźwigów, koparek,
wozów policyjnych, strażackich, zabytkowych, autobusów, tramwajów, czy
choćby kultowych volkswagenów garbusów. Można było podziwiać samoloty: z
manekinami pilotów, jak i mieszczące się na dłoni malutkie śmigłowce. Tłum
zwiedzających otaczał stoiska z modelami motocykli, amerykańskich monster
trucków i cadillaków, nie zabrakło też dinozaurów, zamków i pałaców.
Wielką makietę lotniska w skali 1:200 zaprezentował Wojciech Gośliński z
Poznania. Z dwoma tysiącami migających diod sprawia wrażenie czynnego
lotniska ze startującymi i lądującymi samolotami. Co ciekawe, nie jest
odwzorowaniem żadnego istniejącego na świecie lotniska. Pan Wojciech
zaznacza, że budowa makiety nie była łatwa. - Wie pan, jaka jest szerokość
pasa startowego? No właśnie, nikt nie wie. Nikt nie chce udostępnić nawet
takich danych - wyjaśnia. I dodaje, że w przyszłym roku na targi przywiezie
makietę wojskowego lotniska w Krzesinach.
W tej samej hali można było zobaczyć także inne dzieło Goślińskiego -
dokładną pomniejszoną kopię kolejowej stacji Międzychód.
Tabor nieco ubłocony
Leszek Lewiński z Pomorskiego Towarzystwa Miłośników Pojazdów Kolejowych
przyciągał zwiedzających... postarzaniem modeli. - O, właśnie zeskrobuję
pastelę i do malowania rozcieńczam wodą. Niekiedy najlepszy jest
rozpuszczalnik własny, czyli ślina. I nanoszę to błoto na dach. W ten sposób
tworzę ślady eksploatacji. Uwielbiam realistyczne modelarstwo kolejowe. Nie
lubię, gdy tabor, który trafia na makietę, wygląda jak dziecinna zabawka.
Dlatego zajmuję się jego postarzaniem - tłumaczy. W przyszłym roku, jak
zapowiada, wraz z kolegami pokaże najdłuższą, bo 150-metrową, makietę
kolejową, która teraz jest budowana w różnych częściach kraju.
Targi Modelarstwa Hobby odbyły się po raz drugi i towarzyszyły
Międzynarodowym Targom Turystycznym Tour Salon, choć trwały dzień dłużej niż
ich większy brat. Swoje makiety, modele przedstawiło kilkadziesiąt
stowarzyszeń i klubów modelarskich dosłownie z całej Polski.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań