PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat piętrusów)
  Home FAQ Contact Sign in
pl.misc.kolej only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

pl.misc.kolej Profile…
 Up
PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat piętrusów)         


Author: Micha³ R.
Date: Jul 2, 2008 23:34

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080703/ZAMOSC/347298...

PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze
Na niewygodne piętrowe wagony bez przedziałów skazani są pasażerowie pociągu
"San" z Bydgoszczy.

Kolej spokojnie im tłumaczy, że jak pojeżdżą dłużej w takich warunkach, to
się do nich przyzwyczają. A nawet je polubią.

Pospieszny "San" to popularny pociąg kursujący z Bydgoszczy przez Warszawę
do Lublina, gdzie rozdziela się na składy do Zamościa i Przemyśla.

Wcześniej zestawiony był ze zwykłych wagonów z przedziałami. Ale od początku
wakacji w drugiej klasie dostępne są tylko miejsca w wagonach piętrowych. A
tu nie ma przedziałów. Na górnym pokładzie wagonu brakuje nawet miejsca na
bagaż.

- Siedzenia niewygodne, na nic nie ma miejsca, nawet nie da rady przejść -
wzdycha Jan Kosiński z Zamościa. Wraca z Inowrocławia, gdzie odwoził żonę do
sanatorium. - W tamtą stronę jechaliśmy w takich samych warunkach. Żona się
bardzo skarżyła.

W takich warunkach pasażerowie spędzają niemal cały dzień. Bo podróż z
Zamościa do Bydgoszczy trwa 9 i pół godziny.
Show full article (2.74Kb)
26 Comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat piętrusów)         


Author: ikov
Date: Jul 2, 2008 23:54

> [ciach]

Ja tam zawsze lubiłem wagony piętrowe - co prawda na krótkich trasach,
ale jest tam wg mnie więcej miejsca - nie trzeba zaglądać do
przedziałów, wciskać się pomiędzy (czasami dziwnych) ludzi, a już
szczególnie lepsze to niż podróż zatłoczonym wagonem z przedziałami,
gdzie nie da się przejść korytarzem. Ale kto co lubi.
no comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat piętrusów)         


Author: archi.r
Date: Jul 3, 2008 00:49

ikov pisze:
>> [ciach]
>
> Ja tam zawsze lubiłem wagony piętrowe - co prawda na krótkich trasach,
> ale jest tam wg mnie więcej miejsca - nie trzeba zaglądać do
> przedziałów, wciskać się pomiędzy (czasami dziwnych) ludzi, a już
> szczególnie lepsze to niż podróż zatłoczonym wagonem z przedziałami,
> gdzie nie da się przejść korytarzem. Ale kto co lubi.
Ja tam latem też wolałbym jechac bezprzedziałowcem, a juz wogóle
pietrusem. Po pierwsze mogą one zabrać więcej pasażerów więc jest
mniejszy ścisk, a poza tym nie jest tak duszno jak w przedziałach, gdzie
musi cały czas być otwarte okno jeśli chce sie oddychać.
no comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat piętrusów)         


Author: fakir
Date: Jul 3, 2008 00:51

tez na nie nie narzekałem, choć trasa wynosiła 100km/1h40min.
Ale te pobite rekordy pojemności w dojazdach na studia :))
no comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat p         


Author: SP45-166 (K. Korycki)
Date: Jul 3, 2008 01:09

fakir napisał(a):
> tez na nie nie narzekałem, choć trasa wynosiła 100km/1h40min.
> Ale te pobite rekordy pojemności w dojazdach na studia :))

Państwu ze wsi majom prublem bo muszom jechać jak na dorożce przodem do
kierunku jazdy.
A tak na serio mówiąc, jak ktoś narzeka na bohuny, to nich zapierdala na
piechotę. Ja wiem że brakuje przedziałów, ale mówienie że w bohunach jest
niewygodnie? Siedzenia w zmodernizowanych bohunach to najprzyjemniejsza rzecz
na świecie. Człowiek zapada się w nie jak we własną kanapę w domu :)
Dość wspomnieć wielogodzinne podróże Powiślem Bydgoscz-Działdowo,
Olsztyn-Korsze-Ełk, czy Poznań-Kutno. Za każdym razem aż się nie chciało
wysiadać... A klimat jazdy na piętrze mmmmmm....

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
no comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat p         


Author: sprinter
Date: Jul 3, 2008 03:34

Po jakiego diabła niektóre pociągi sezonowe składają się z 14 - 17
wagonów i zapełnione są w mniej niż 50%%. Robi się to kosztem pociągów
stałego kursowania bo wiadomo że ogólnie brakuje wagonów.
no comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat p         


Date: Jul 3, 2008 03:59

sprinter napisał(a):
> Po jakiego diabła niektóre pociągi sezonowe składają się z 14 - 17
> wagonów i zapełnione są w mniej niż 50%%. Robi się to kosztem pociągów
> stałego kursowania bo wiadomo że ogólnie brakuje wagonów.

Jeszcze za wczesnie na ocenę, sezon na dobre się nie zaczął...

--
Krzysztof Urbaniec (tu_wpisz_nick@op.pl)
Strzelce Op. - zagłębie kolejowe...

"Ze smutkiem widzę, że od pewnego czasu między naszymi ludźmi zaczynają
kwitnąć nie znane przedtem obyczaje: mało robić, głośno narzekać, a po
cichu snuć intrygi i puszczać plotki".
no comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat p         


Author: btn
Date: Jul 3, 2008 05:15

SP45-166 (K. Korycki) wrote:
> fakir napisał(a):
>
>> tez na nie nie narzekałem, choć trasa wynosiła 100km/1h40min.
>> Ale te pobite rekordy pojemności w dojazdach na studia :))
>
> Państwu ze wsi majom prublem bo muszom jechać jak na dorożce przodem
> do kierunku jazdy.
> A tak na serio mówiąc, jak ktoś narzeka na bohuny, to nich zapierdala
> na piechotę. Ja wiem że brakuje przedziałów, ale mówienie że w
> bohunach jest niewygodnie? Siedzenia w zmodernizowanych bohunach to
> najprzyjemniejsza rzecz na świecie. Człowiek zapada się w nie jak we
> własną kanapę w domu :)
> Dość wspomnieć wielogodzinne podróże Powiślem Bydgoscz-Działdowo,
> Olsztyn-Korsze-Ełk, czy Poznań-Kutno. Za każdym razem aż się nie
> chciało wysiadać... A klimat jazdy na piętrze mmmmmm......
Show full article (1.27Kb)
no comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat p         


Author: archi.r
Date: Jul 3, 2008 06:35

btn pisze:
> SP45-166 (K. Korycki) wrote:
>> fakir napisał(a):
>>
>>> tez na nie nie narzekałem, choć trasa wynosiła 100km/1h40min.
>>> Ale te pobite rekordy pojemności w dojazdach na studia :))
>> Państwu ze wsi majom prublem bo muszom jechać jak na dorożce przodem
>> do kierunku jazdy.
>> A tak na serio mówiąc, jak ktoś narzeka na bohuny, to nich zapierdala
>> na piechotę. Ja wiem że brakuje przedziałów, ale mówienie że w
>> bohunach jest niewygodnie? Siedzenia w zmodernizowanych bohunach to
>> najprzyjemniejsza rzecz na świecie. Człowiek zapada się w nie jak we
>> własną kanapę w domu :)
>> Dość wspomnieć wielogodzinne podróże Powiślem Bydgoscz-Działdowo,
>> Olsztyn-Korsze-Ełk, czy Poznań-Kutno. Za każdym razem aż się nie
>> chciało wysiadać... A klimat jazdy na piętrze mmmmmm....
>
> Tu nie chodzi o to że się źle siedzi lecz o to że mając sam sporo bagaży
> własnych nie możesz ich upchać w miejsca do tego przeznaczone bo albo są one
> za małe albo już zajęte przez innych współpasażerów. W dodatku tłocząc się w ...
Show full article (1.87Kb)
no comments
Re: PKP: Z Bydgoszczy do Zamościa na... piętrze ( cos na temat p         


Author: andy lxd2-332
Date: Jul 3, 2008 08:00

archi.r wrote:
> lepiej juz siedzieć w bohunie niż stać w przedziałowym na
> korytarzu. Według mnie PKP dobrze kombinuje na wakacje.

Pewnie, że lepiej. Ale mogli przecie jechać busem...
no comments
1 2 3