http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,5561871,Internetowy_rozklad_PKP_jest_niewiele_wart...
Internetowy rozkład PKP jest niewiele wart
pig
2008-08-06, ostatnia aktualizacja 2008-08-06 18:42
Grupa młodych opolan chciała pojechać pociągiem pospiesznym do Katowic, w
których mieli zaplanowaną przesiadkę. Sprawdzili na rozkładzie w internecie,
że odjeżdża o 8.22. Gdy pojawili się krótko po 8 na stacji w Opolu, na
tablicy przeczytali, że pociąg miał planowy odjazd o 7.50.
Fot. Rafał Mielnik / AG
- Tyle że się spóźnił 30 minut, dzięki czemu udało nam się kupić bilety i w
ogóle wsiąść do pociągu - relacjonuje Radosław Uniatowski.
http://miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=5561460&dx=35086
Henryk Krupa, naczelnik Sekcji Przewozów Pasażerskich w Opolu, wyjaśnia, że
oba podane czasy odjazdu są... prawidłowe. Bo pociąg rzeczywiście ma planowy
odjazd o 7.50, ale w internetowym rozkładzie jazdy wzięto pod uwagę, że z
powodu remontu mostu prowadzonego na odcinku Święta Katarzyna - Oława pociąg
codziennie się spóźnia. - Więc w chwili obecnej obowiązuje tymczasowy
rozkład, wedle którego pociąg ten odjeżdża o godzinie 8.22 - mówi Krupa.
Czy podróżni byli w jakikolwiek sposób poinformowani o tych zmianach? -
Kiedyś umieszczaliśmy takie informacje pod rozkładami jazdy, ale ludzie
często ich nie zauważali. Dlatego postawiliśmy na dworcu przy okienku
informacyjnym tablicę, na której jest powiadomienie, że są zmiany w
rozkładzie - mówi Krupa.
Uniatowski zwraca jednak uwagę na niejasność internetowego rozkładu
połączeń. - Po powrocie z wycieczki sprawdziłem, jak jeździ ten pociąg.
Okazało się, że na stronie PKP są uwzględnione obydwa odjazdy: o 7.50 i o
8.22. Pod pociągiem odjeżdżającym o 7.50 dopisano, że będzie on kursował w
dniach 8-30 sierpnia, a tymczasem pojechał wedle tego planu już ze dwa
tygodnie temu. Komuś się więc chyba coś pomieszało - stwierdza. - Inną
sprawÄ… jest brak jakiegokolwiek wyeksponowania, w jakich terminach nastÄ…piÄ…
zmiany w kursowaniu - zauważa i dodaje, że internet to najlepsze miejsce, by
przekazywać takie informacje.
Naczelnik z opolskiej stacji na to, że internetowym rozkładem jazdy zajmuje
się centrala w Warszawie. - My nie mamy na to wpływu - mówi. I przyznaje, że
na stronie internetowej PKP powinna być informacja, podająca, na jakich
trasach są prowadzone remonty, oraz rada, by uważnie sprawdzić czasy
odjazdów. - Porozmawiam z informatykiem, czy nie można by było zgłosić
centrali - deklaruje naczelnik. - Niestety, jedyne, co możemy w tej chwili
zrobić, to postawić wspomnianą tablicę przy okienku informacyjnym.
Krupa ostrzega również, że zmian w rozkładach będzie coraz więcej. - Szykują
się kolejne roboty, między innymi modernizacja linii w stronę Katowic, a
także przebudowa w Opolu i Brzegu - wylicza naczelnik.
Jak w tej sytuacji uniknąć zamieszania? - Pasażerowie, którzy w najbliższym
czasie planują podróż, powinni albo telefonicznie, albo osobiście na dworcu
potwierdzić informacje zawarte w internecie - radzi Krupa.
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole