| Re: linia J. Góra-Szklarska |
|
 |
|
 |
|
 |
|
 |
Group: pl.misc.kolej · Group Profile
Author: Wojciech 'Wheart' Penar (w robocie)Wojciech 'Wheart' Penar (w robocie) Date: Sep 15, 2008 06:33
pepe pisze:
[...]
> W tym szalenstwie jest jednak metoda. Porzucanie odcinkow przez plk MOZE
> poskutkowac ich przejmowaniem przez samorzady, co z kolei przy
> rozsadnie zawartych porozumieniach moze doprowadzic do zmontowania sieci
> alternatywnej wobec plk.
>
By jeździć, potrzebujesz taboru, mniej lub bardziej wykwalifikowanej
kadry (zarówno do prowadzenia pociągów, jak i do bieżącego ich
utrzymania) i całej sterty papierów (licencja UTK, dopuszczenia dla
używanego taboru i cała reszta).
By "posiadać" linię i prowadzić po niej ruch trzeba między innymi mieć
środki na jej bieżące utrzymanie, komplet papierów (z regulaminem
prowadzenia ruchu na czele), uzgodnić z PKP warunki przejazdu przez
punkt styczny. Jeśli nie daj Boże nad linią wisi drut - trzeba ludzi do
bieżącej obsługi trakcji elektrycznej (uprawnienia!), dogadać się z kimś
(PKP Energetyka?) i podpisać umowy na dostawy prądu. O SRK nie wspomnę.
W przypadku większości dolnośląskich linii które chce przejąć samorząd
dochodzi jeszcze jedna pozycja - "remont kapitalny" tudzież "naprawa
główna". Bez wyłożenie stosownej kwoty - często trzeba rozebrać
pozostałości linii i wybudować ją od nowa - się nie obejdzie.
Jak będziesz miał środki na tabor i infrastrukturę - możemy mówić o
montowaniu "sieci alternatywnej"
> Zauwazmy rowniez, ze z powodu DUZO rozsadniejszego podejscia do
> utrzymania sieci drogowej, jest ona dla panstwa i uzytkownikow istotnie
> tansza, co zwieksza konkurencyjnosc transportu drogowego.
Jest ono tak samo rozsądne jak podejście do dróg kolejowych. Zauważ,
że praktycznie od powojennych remontów do lat 90-tych sieć kolejowa
na Dolnym Śląsku była swoistym samograjem - prawie jak poniemiecka A4.
Całą dotychczasową "reformę" PKP można o kant d*y rozbić. Zamiast
sprywatyzować przewozy i spółki remontowe, a skonsolidować te związane
z infrastrukturą - wszystko pięknie rozpieprzono stawiając kolejne
biurka i stołki. Dzięki temu dworzec Wrocław Główny należy do PKP Dworce
Kolejowe, kasy z biletami - do PKP PR i PKP IC (+ ajencyjne), trakcją
nad torami zawiaduje PKP Energetyka, "klapki" - TK Telkom... Czy jeszcze
jakiegoś partycypanta pominąłem?
Na forum Infokolej ktoś się dziwił, czemu UM finansuje Trzebnicę, a nie
chce dołożyć do Szklarskiej i Kudowy - sprawa jest prosta - Trzebnica
jest na garnuszku samorządu, Kudowa i Szklarska - PLK. PLK może dostać
dotację (i może ją skarmić na urzędnikach), samorząd o swoją własność
jakoś dbać musi i na jej utrzymanie łoży. Teoretycznie mogła by
Trzebnica skończyć jako droga dla rowerów (nie szukając daleko -
Ząbkowice Śląskie - Srebrna Góra), ale widać samorząd policzył, że może
się opłacić linię naprawić i wozić mieszkańców podwrocławskich
miejscowości - chwała mu za to, choć remontu nadal nie widać...
Pozdrawiam
Wojtek
|