|
|
Up |
|
|
  |
Author: zeus04zeus04 Date: May 30, 2008 07:42
Witam
Dziś "ocr" z Prace COBiRTK nr. 73
STUDIUM AKTUALNEGO STANU TECHNIKI ŚWIATOWEJ I KRAJOWYCH MOŻLIWOŚCI W
ZAKRESIE PUNKTOWEGO STWIERDZANIA
ZAJĘTOŚCI TORU
(Temat: 3087/16)
Zakład Rozwoju Kolei w Górniczych Okręgach Przemysłowych.
Główny referent: Henryk Kowalczyk; współautorzy: Bronisław Seweryn, Leonard
Majchrzak; współpracujący: Jerzy Płaczek
Rok ukończenia pracy: 1978
1. UWAGI OGÓLNE
Podstawowym środkiem stwierdzania zajętości toru na PKP są obwody torowe.
Główne ich zalety to:
- ciągłe stwierdzanie stanu zajętości kontrolowanego odcinka,
- niski koszt,
- prostota konstrukcji.
Obwody torowe mają jednak wiele wad. Do najważniejszych należy:
- trudność utrzymania izolacji odcinków toru, zwłaszcza na stacjach i
górkach rozrządowych;
|
| Show full article (8.02Kb) |
|
| | 19 Comments |
|
  |
Author: Micha³ MarcinowiczMicha³ Marcinowicz Date: May 31, 2008 01:20
Użytkownik "zeus04" napisał w wiadomości
news:g1p3ns$7tl$1@news.onet.pl...
> sposobów stwierdzania zajętości toru. Stosunkowo duże nadzieje wiąże się z
> opracowaniem systemów opartych na porównywaniu liczby osi taboru
> wjeżdżającego na odcinek torowy z liczba osi taboru zjeżdżającego. W
> zestawieniu z obwodami torowymi rozwiązanie to ma następujące zalety:
>
> - mniejsza zależność od stanu podtorza;
Co to znaczy mniejsza ??? Przecież liczniki osi chyba w ogóle są odizolowane
od obwodów torowych, od szyn, więc jaka "mniejsza" - nie ma jej w ogóle.
Tak przy okazji: Ktoś wie na jakiej zasadzie działają same czujniki
stwierdzające obecność osi w punkcie chociażby te montowane teraz na PWK? Są
to czujniki indukcyjne ?
> - większa odporność na wpływy klimatyczne;
Właśnie, jakie warunki klimatyczne, atmosferyczne mogą zakłucić pracę
czujników licznika ?
> - brak czujnika gwarantującego bezpieczną pracę.
O co tutaj chodziło autorowi wypowiedzi ?
|
| Show full article (1.58Kb) |
|
| | no comments |
|
  |
Author: Leszek OchmañskiLeszek Ochmañski Date: May 31, 2008 07:36
to czujniki indukcyjne ?
>
>> - większa odporność na wpływy klimatyczne;
>
> Właśnie, jakie warunki klimatyczne, atmosferyczne mogą zakłucić pracę
> czujników licznika ?
wyładowania atmosferyczne, jedyne co moze powaznie uszkodzić czujnik, ....
reszta to już wandalizm i zmeczenie materiału ;)
>
>
> Zapewne nie jest to trudne, bo obecne czujniki są chyba dublowane, żeby
> stwierdzić kierunek przemieszczania się taboru. Przekłamanie jednego można
> łatwo wykryć stanem drugiego - albo oba będą w nieiwlkim odstępie czasu
> dawały impuls, albo żaden, każda inna możliwość to - w określonym horyzoncie
> czasu - błąd.
>
dublowanie ?? Jezeli (dobrze zrozumiałem)
Obecnie liczniki osi montuje sie tylko na jednym toku szynowym ( jezeli chodzi
o nowa generacje np typu frauschera)
|
| Show full article (0.93Kb) |
| no comments |
|
  |
Author: Micha³ MarcinowiczMicha³ Marcinowicz Date: May 31, 2008 08:14
Użytkownik "Leszek Ochmański" napisał w
wiadomości news:g1rnpm$81s$1@inews.gazeta.pl...
> Obecnie liczniki osi montuje sie tylko na jednym toku szynowym ( jezeli
chodzi
> o nowa generacje np typu frauschera)
Nie o to chodzi... Owszem na jednym toku szynowym, ale czy nie jest tak że
są 2 - jeden za drugim w odległości ~15 cm, żeby był wykrywany kierunek
poruszania się składu ? Na PWK tak to właśnie na oko wygląda, że każdy
zespół składa się z dwóch czujników.
Wówczas (jeśli się nie mylę) elektronika przy przejeździe osi obserwuje
stany:
Cz1 - Cz2
0 - 0
1 - 0
1 - 1
0 - 1
0 - 0
...co odpowiada przejazdowi ze strony Cz1 w stronę Cz2.
|
| Show full article (0.92Kb) |
| no comments |
|
  |
Author: Jêdru¶Jêdru¶ Date: May 31, 2008 10:22
> Obecnie liczniki osi montuje sie tylko na jednym toku szynowym ( jezeli chodzi
> o nowa generacje np typu frauschera)
Właśnie! Ten frauscher zachowuje się dokładnie tak, jak odcinek bezzłączowy,
który był wcześniej w tym miejscu. Albo jak zwykły odcinek izolowany. Czasem
sobie pomiga. Innym razem sam zmienia się na zajęty. Albo po przejeździe
pociągu dalej pokazuje zajętość. Przy czym to ostatnie jest najciekawsze,
Wcześniej różnie bywało, ale na ostatnich 10 takich przypadków (odcinek zajęty
po zwolnieniu toru), wszystkie były po przejeździe tego samego pociągu, tylko
w jednym kierunku. Powtarza się to co kilka dni.
Jędruś.
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Piotr KarockiPiotr Karocki Date: May 31, 2008 10:40
> Jezeli tylko Cz1 wygeneruje impuls, to bez "potwierdzenia" impulsem z
> Cz2 w okreslonym czasie mozna z duza doza prawdopodobienstwa zalozyc,
> ze uszkodzony jest jeden z czujników.
Albo ze pociag stanal, albo ze to nie byl pociag (a np. krowa z lancuchem).
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Micha³ MarcinowiczMicha³ Marcinowicz Date: May 31, 2008 11:32
Użytkownik "Piotr Karocki" ieee.org> napisał w wiadomości
news:Xns9AAFC7E406285pkarieeeorg@193.110.122.97...
> Albo ze pociag stanal, albo ze to nie byl pociag (a np. krowa z
lancuchem).
Załóżmy, że jesteś dyżurnym, który steruje USRK w obrębie głowicy chronionej
licznikami:
Po pierwsze: To czy pociąg stoi tam gdzie go się nie spodziewasz możesz
sprawdzić przez kontakt z maszynistą pociągu, a jeżeli spodziewasz się jego
tam postoju to co za problem ? Wystawiłeś mu S2 to wiadomo, że powinien
przejechac wszystkie czujniki, wystawiłeś sygnał jazdy manewrowej też wiesz
dokąd powinien dojechać.
Po drugie: Jak duże prawdopodobieństwo jest, że skład stanie w miejscu gdzie
nie chcesz żeby stanął (nawet przy manewrach powinien zjechać z ostatniej
zwrotnicy, którą w tym przypadku kończy licznik osi) i na dodatek kołem na
jednym czujniku
Po trzecie: Jeżeli to krowa z łańcuchem czy złomiarz z kawałkiem szyny też
może być to traktowane jak ERROR i jazda na SZ - jak najbardziej takie
zachowanie byłoby OK.
Mick M.
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: TommyTommy Date: May 31, 2008 12:40
> Właśnie! Ten frauscher zachowuje się dokładnie tak, jak odcinek bezzłączowy,
> który był wcześniej w tym miejscu. Albo jak zwykły odcinek izolowany. Czasem
> sobie pomiga. Innym razem sam zmienia się na zajęty. Albo po przejeździe
> pociągu dalej pokazuje zajętość. Przy czym to ostatnie jest najciekawsze,
> Wcześniej różnie bywało, ale na ostatnich 10 takich przypadków (odcinek zajęty
> po zwolnieniu toru), wszystkie były po przejeździe tego samego pociągu, tylko
> w jednym kierunku. Powtarza się to co kilka dni.
No to mam wrazenie ze liczniki Tiefenbacha sa nieco lepsze :)
Z cala pewnoscia odcinek oslaniany licznikami nie mrugal. Czasem po
pociagu po prostu zostawala zajetosc - i trzeba bylo go resetowac. Poza
tym czujnik byly tylko 2 - pierwszy na poczatku odconka izolowanego a
drugi na koncu. I sam czujnik potrafil juz okreslic kierunek jazdy
taboru. Ale nie twierdze ze w samym czuniki w rdoku tych czujnikow nie
bylo dwoch :-)
> Jędruś.
>
Tomek
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Micha³ MarcinowiczMicha³ Marcinowicz Date: May 31, 2008 13:40
Użytkownik "Tommy" mega.nospam.com.pl> napisał w wiadomości
news:4841A99C.8090805@mega.nospam.com.pl...
> drugi na koncu. I sam czujnik potrafil juz okreslic kierunek jazdy
> taboru. Ale nie twierdze ze w samym czuniki w rdoku tych czujnikow nie
> bylo dwoch :-)
Widzisz, nie wiem jakie są te na PWK, ale one są ze sobą zespolone - tzn.
jeden zamontowany "czujnik" ma w sobie fizycznie zintegrowane 2 elementy.
Mick M.
|
| |
| no comments |
|
  |
|
|
  |
Author: Pawe³ OkrzesikPawe³ Okrzesik Date: May 31, 2008 14:51
Michał Marcinowicz pisze:
> Nie o to chodzi... Owszem na jednym toku szynowym, ale czy nie jest tak że
> są 2 - jeden za drugim w odległości ~15 cm, żeby był wykrywany kierunek
> poruszania się składu ?
Każdy czujnik posiada dwa układy stwierdzające oś, przesunięte względem
siebie. A poprawność pracy stwierdzana jest raczej przez porównanie
zachowania dwóch czujników działających równolegle - montowane są parami
przy obu szynach.
Pozdrawiam Paweł
|
| |
| no comments |
|
|
|
|