kóÅ‚eczko do Kudowy
  Home FAQ Contact Sign in
pl.misc.kolej only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

 Up
kóÅ‚eczko do Kudowy         

Group: pl.misc.kolej · Group Profile
Author: dyspozytor
Date: Aug 5, 2008 12:47

W piątek, słonecznym rankiem, tuż po 5 rano wyszedłem z domu i udałem
się w drogę na Dworzec Główny Pkp, na miejscu byłem koło 5.30. Jeszcze
zdążyłem zobaczyc szynobuis SA134 do Jeleniej Góry o godzinie 5.37.
Następnie udałem się do kasy, gdzie kupiłem bileciki tam/powrót do
Kudowy Zdrój na pociąg o godzinie 6.35. Pokręciłem się jeszcze po
dworcu, zrobiłem zapasy i o godzinie 6.15 udałem się na peron. Po paru
minutach podstawiono grupę wagonów z których trzy ostatnie jechały
właśnie do mojej stacji docelowej. Frekwencja do godziny 6.33 wynosiła
około 50 procent, ale tuż przed odjazdem do pociągu zabrała się
pokaźna grupa harcerzy która towarzyszyła mi aż do Kłodzka. No, ale
idźmy dalej, oczywiście skład prowadziła siódemeczka, o godzinie 6.45
wytoczyliśmy się z dworca w kierunku Kłodzka. Podróz mijała bez jakiś
niespodzianek, generalnie frekwencja utrzymywała się na stałym
poziomie aż do Kłodzka Gł. Do Kłodzka wjechaliśmy punktualnie,
oczywiście podmiana lokomotywy, akurat w tym przypadku na SU42-536
która miała nam towarzyszyc aż do Kudowy. Niestety z megafonów poszła
informacja, że mój pociąg łapie opóźnienie 30 minut, a związane to
było, że pociąg przed nami w kierunku Kudowy załapał opóźnienie i
musieliśmy się za nim wlec. Ale koło 8.45 wyruszamy w dalszą drogę.
Frekwencja w pociągu znikoma; wśród pasażerek Japonka, która udawała
się do Dusznik na Festiwal Chopinowski, całą drogę tłumaczyłem jej jak
dojśc do zdroju i generalnie opowiadałem jej o Dusznikach. Nie daleko
jednak zajechaliśmy, bo na trasie spotkaliśmy czerwony semafor tuż
przed odgałęźieniem na Kudowę i Międzylesie, niestety 5 minut w słońcu
trzeba było odstac. Później zwrot w prawo i 20 km/h do samej Kudowy.
Wymiana pasażerów nastąpiła dopiero w Szczytnej, Polanicy, słowem w
większych "miastach";d Od kierownika pociągu dowiedziałem się, ze
będziemy puszczac KARKONOSZE które mają z Kudowy Zdrój odjazd o
godzinie 10.42. Nie dośc, że złapaliśmy opóźnienie przez pociąg przed
nami to jeszcze musieliśmy robic mijankę. W Dusznikach byliśmy o
10.17, a postój trwał aż do 11.37;d W pociągu zostałem ja, kierownik i
dwóch pasażerów. Ale czasu nie traciłem, zagadałem z
mechanikami(bardzo miłymi), kierownikiem i porobiłem troszkę fotek. A
poźniej udało mi się kawki napic u dyżurnego ruchu;] Od kierownika
dowiedziałem się parę ciekawostek: Kulin i Lewin były kiedyś
mijankami, a na jednej z nich była ładownia. W ogóle bardzo miły
facet: i pogadać można było, i fotki porobić itd., ogólnie w porządku
kolejarz. No, wreszcie KARKONOSZE prowadzone przez SP32-209 (309-?)
wtoczyły się na stację, a my odjechaliśmy w stronę Kudowy. Wagony
którymi jechaliśmy były przeznaczone na powrotny pociąg o 12.00 z
Kudowy, dlatego zależało nam żeby w miarę szybko dojechac. W Kudowe
byliśmy równo o 12.40 (+2h od planowego). Wagony od razu ruszyły w
drogę powrotną, SU42-536 miała troszkę przerwy do 15.15 a ja udałem
się na zasłużony obiadek;d. Na stację wróciłem o godzinie 14.00,a
pociąg o 13.59 jeszcze nie przyjechał. Jego wagony przechodziły na mój
pociąg o 15.15. Ostatecznie skład przyjechał 14.55, w tym czasie
porobiłem fotki, pogadałem z mechanikami, zwiedziłem lokomotywę itd. o
15 SU42 podczepiła się pod wagony, próba hamulca i o 15.15 ruszyliśmy
w stronę Wrocławia. Frekwencja na poziomie paru osób. Podróż
przemijała bez problemów aż do Polanicy, gdzie nasz poczciwy polsat
odmówił posłuszeństwa, padła sprężarka. Na szczęście udało nam się
wjechac w perony a nie stanÄ…c gdzieÅ› na szlaku. Mechanicy zadzwonili
po rezerwę z Kłodzka, teoretycznie mielismy na nią czekac około 40
minut. o 16.53 do Polanicy wjechała SP32 ze składem w stronę Kudowy,
po paru minutach odjechała a my czekaliśmy dalej na rezerwę. Parę osób
poszło do sklepu, inni robili piknik sobie na torach, ja z mechanikiem
pogadałem itd. Wreszcie koło 17.30 na stację wjechała SM42-731,
podczepiła się do składu, kierownik zrobił próbę hamulców i równo
godzinę opóźnieni(17.52) ruszyliśmy w stronę Kłodzka. W Kłodzku szybka
zmiana lokomotyw na EU07-079. Ludzie byli troszkÄ™ zdenerwowani bo
śpieszyli się na przesiadki, niektórzy do małych miasteczek, np.
Leszno Górne inni do większych itd. No, ale trzeba przyznac że
mechanik starał się nadrobic opóźnienie, do Wrocławia jechaliśmy bez
większych problemów i o godzinie 20.18 wjechalismy na stację, równo 60
minut w plecy. Dla mnie największym zaskoczeniem była decyzja o
rozwiązaniu pociągu, mimo, że rozkładowo miał jechac do Poznania to we
Wrocławiu skończył bieg. Na szczęście nie był to jakiś większy problem
dla innych podróżnych bo o ile dobrze pamiętam za chwilkę leciał jakiś
pociąg na Poznań. No i cóż, o godzinie 20.18 skończyłem swoją podróż
do Kudowy;d Teraz podsumowanie: bardzo mili kolejarze, od mechaników
po kierownika pociągu. Piękna trasa do Kudowy, wyjątkowo malownicza.
Tylko szkoda mi było tych malutkich stacji, zdegradowanych do rangi
p.o, niestety częsc z nich jest w kiepskim stanie, ale inne są
zamieszkane, dlatego ich stan jest dobry. Poza tym obecnośc dyżurnych
w polanicy,Dusznikach i kudowie sprawia, że te stacje jako tako
wyglądają. Wycieczkę oceniam jako udaną, duzo się działo, fajnych
ludzi się spotkało, było ok;d

Jest to mój pierwszy opis mojej wycieczki, dlatego prosze podchodzic
ze zrozumieniem;d
12 Comments
diggit! del.icio.us! reddit!