w zasadzie teoretycznie najtansze sa bilety APEX (advance purchase
costamcostam ;), kupuje sie je co najmniej na 2 tygodnie przed wyjazdem,
jednak czasem sa jaja, bo np dzwonilem ponad miesiac przed wyjazdem,
probujac kupic bilet do Walii, "nie mogli" sprzedac, bo inna firma
remontowala tory (bodobno), i rzekomo przez to sprzedaz byla zablokowana. Do
czasu, bo cudownym zbiegiem okolicznosci dostali na 10 dni przed moja data
wyjazdu.
btw, w muzeum w York bylem, troche sie rozczarowalem, ale sama podroz do
Yorku, ladnym pendolino jest ciekawa. Za muzeum stalo troche ciekawe sprzetu
na wolnym powietrzu, a co jakis czas (co godzina) organizowane byly
kilkunastominutowe wycieczki wagonem retro i chyba nawet ciagnal taki
wagonik jakis parowoz. Ale to byla wycieczka bodajze kilometr za stacje i z
powrotem. Muzeum za darmo, wycieczka chyba nie.
Ogolnie polecam tez krotki spacer po samej stacji, ogromna w zestawieniu z
tym, co obecnie przez nia przejezdza. imo warto wpasc do miasta, choc to
kawalek od stacji.
Virgin trains do Yorku startuja z Euston Station, rzut mokrym beretem od
stacji King's Cross i St Pancras (Eurostar, itd)
ach, kolezanka mi wlasnie powiedziala, ze na stronie
www.moneysavingexpert.com jest przewodnik o tym, jak kupic tanie bilety,
oczywiscie po angielsku:
http://www.moneysavingexpert.com/travel/cheap-train-tickets
lol, widze juz odpowiednik tanich linii lotniczych i autobusowych:
http://www.megatrain.com/
marek