Jak to było z wypadkiem TCL-u pod Skarżyskiem?
  Home FAQ Contact Sign in
pl.misc.kolej only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

pl.misc.kolej Profile…
 Up
Jak to byÅ‚o z wypadkiem TCL-u pod Skarżyskiem?         


Author: Wojciech Cupia³
Date: Nov 13, 2006 07:56

Jakie były dokłądne przyczyny wypadku CTL-u pod Skarżyskiem??

Bo czytając:
http://www.rynek-kolejowy.pl/?p=wiecej&id=4612
nie za bardzo chce mi się wierzyć, że prędkościomierza nie było bo jakim
cudem maszyna uzyskała zezwolenie.

Czytając ten artykuł odnisłem wrażenie, że UTK jest od ścigania prywaciarzy.
A nagłówek o zdezelowanym sprzęcie mnie troche powala bo to prywaciarz ma
najnowocześniejsze lokomotywy (PTKiGK Rybnik 1822) a nie CARGO. Chodź owszem
prywatnych przydałoby się skontrolować ale twierdzenie w artykule, że
prywaciarze są faworyzowani przez PLK jest śmieszne.

pozdrawiam .. acha to są moje przemyślenia więc jak się myle proszę o
nakierowanie mnie na właściwy tor ;)
Wojciech 'cupik' Cupiał
www.cupik.podkarpackakolej.net
36 Comments
Re: Jak to było z wypadkiem TCL-u pod SkarĹźyskiem?         


Date: Nov 13, 2006 08:20

"Wojciech Cupiał" schrieb im Newsbeitrag
news:eja4jo$kd9$1@inews.gazeta.pl...
> Czytając ten artykuł odnisłem wrażenie, że UTK jest od ścigania
> prywaciarzy.
> A nagłówek o zdezelowanym sprzęcie mnie troche powala bo to prywaciarz ma
> najnowocześniejsze lokomotywy (PTKiGK Rybnik 1822) a nie CARGO.

"Artykuł sponsorowany"?
Z czegoś trzeba żyć. Może gazeta się słabo sprzedaje? ;-)
--

Leschek Jeschke
http://bahn.info.ms
http://kolej-na-netykiete.pl.tc
(warzywa zwolnione od czytania i stosowania)
no comments
Re: Jak to było z wypadkiem TCL-u pod Skarżyskiem?         


Date: Nov 13, 2006 10:03

Użytkownik "Wojciech Cupiał" napisał w wiadomości
news:eja4jo$kd9$1@inews.gazeta.pl...
> Czytając ten artykuł odnisłem wrażenie, że UTK jest od ścigania
> prywaciarzy.
> A nagłówek o zdezelowanym sprzęcie mnie troche powala bo to prywaciarz ma
> najnowocześniejsze lokomotywy (PTKiGK Rybnik 1822) a nie CARGO. Chodź
> owszem
> prywatnych przydałoby się skontrolować ale twierdzenie w artykule, że
> prywaciarze są faworyzowani przez PLK jest śmieszne.

Są faworyzowani, nawet przez to, że prywatne pociągi przepuszczane są przed
cargowskimi, a często też opóźniają pociągi pasażerskie. Poza tym PLK
niewiadomo dlaczego pozwala na wjeżdżanie prywatnym przewoźnikom na szlaki,
gdzie wymagany jest np. popych, tylko z jedną maszyną lub na przekraczanie
dopuszczalnego obciążenia.
Co do tego prędkościomierza, to albo go rzeczywiście nie było, albo nie był
niesprawny, ponieważ nie można było jednoznacznie określić z jaką prędkością
pociąg jechał.
PTKiGK może ma najnowocześniejsze lokomotywy (1822) ale tylko 2 szt. Reszta
to taki sam szmelc, jak w Cargo, a może jeszcze gorszy.
Show full article (1.17Kb)
13 Comments
Re:         


Author: Michal Jankowski
Date: Nov 13, 2006 10:05

"Wojciech Cupiał" writes:
> Jeszcze jeden drażliwy problem. Pracownicy zwalniani są dyscyplinarnie
> ze spółek kolejowych (szczególnie maszyniści) za kradzieże, alkohol i
> zatrudniani w prywatnych spółkach. Jakie jest Pana zdanie...
Show full article (1.88Kb)
no comments
Re: Jak to było z wypadkiem TCL-u pod SkarĹźyskiem?         


Author: zeus04
Date: Nov 13, 2006 10:53

Wojciech Cupiał napisał(a):
>
> Czytając ten artykuł odnisłem wrażenie, że UTK jest od ścigania prywaciarzy.

Na drogach mamy policję i inspekcję transportu drogowego a na kolei
utk
> A nagłówek o zdezelowanym sprzęcie mnie troche powala bo to prywaciarz ma
> najnowocześniejsze lokomotywy (PTKiGK Rybnik 1822) a nie CARGO.

Miałem kiedyś Fiata Regatę 90 ie (1987 rok) która była
nowocześniejsza
niż nie jeden młodszy samochód i co z tego?
Pozdrawiam
2 Comments
Re: Jak to było z wypadkiem TCL-u pod         


Author: spp
Date: Nov 13, 2006 10:58

zeus04 napisał(a):
> Miałem kiedyś Fiata Regatę 90 ie (1987 rok) która była
> nowocześniejsza
> niż nie jeden młodszy samochód i co z tego?

Ale to było w 86 r. :)

--
spp
no comments
Re: Jak to było z wypadkiem TCL-u pod SkarĹźyskiem?         


Date: Nov 13, 2006 11:02

Użytkownik "Wojciech Cupiał" napisał w wiadomości
news:eja4jo$kd9$1@inews.gazeta.pl...
> Bo czytając:
> http://www.rynek-kolejowy.pl/?p=wiecej&id=4612
> nie za bardzo chce mi się wierzyć, że prędkościomierza nie było bo jakim
> cudem maszyna uzyskała zezwolenie.

A jakbyś ominął problem uzyskania pozwolenia w przypadku posiadania
ograniczonej liczby prędkościomierzy ? Można przypuszczać, że zezwolenie
dostało najpier pierwszych x maszyn, z których następnie przełożono
prędkościomierze do kolejnych x-lokomotyw, żeby i te mogły uzyskać
odpowiednie dopuszczenie.

Nie chce mi się teraz sięgać i szukać, ale najprawdopodobniej jest tak, że i
prędkościomierze powinny mieć dopuszczenie UTK, stąd oryginalne w
sprowadzanych lokomotywach zastępowano tymi już eksploatowanymi na sieci
polskiej.
Show full article (3.77Kb)
14 Comments
Re: Jak to było z wypadkiem TCL-u pod         


Author: Krystek
Date: Nov 13, 2006 11:10

zeus04 napisał:
> Wojciech Cupiał napisał:
>
>> A nagłówek o zdezelowanym sprzęcie mnie troche powala bo to prywaciarz
>> ma najnowocześniejsze lokomotywy (PTKiGK Rybnik 1822) a nie CARGO.
>
> Miałem kiedyś Fiata Regatę 90 ie (1987 rok) która była nowocześniejsza
> niż nie jeden młodszy samochód i co z tego?

Nawet nowa Regata nie umywa się do używanej Granady ;-)

K.

--
Są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się filozofom.
Większość z nich jest w Polsce. ~ Piotr Bałtroczyk
no comments
Re: Jak to było z wypadkiem TCL-u pod Skarżyskiem?         


Author: maszynista
Date: Nov 13, 2006 11:12

> Są faworyzowani, nawet przez to, że prywatne pociągi przepuszczane są przed
> cargowskimi, a często też opóźniają pociągi pasażerskie. Poza tym PLK
> niewiadomo dlaczego pozwala na wjeżdżanie prywatnym przewoźnikom na szlaki,
> gdzie wymagany jest np. popych, tylko z jedną maszyną lub na przekraczanie
> dopuszczalnego obciążenia.
> Co do tego prędkościomierza, to albo go rzeczywiście nie było, albo nie był
> niesprawny, ponieważ nie można było jednoznacznie określić z jaką prędkością
> pociąg jechał.
> PTKiGK może ma najnowocześniejsze lokomotywy (1822) ale tylko 2 szt. Reszta
> to taki sam szmelc, jak w Cargo, a może jeszcze gorszy.

Nie wiem skąd masz takie informacje ale proponuję je wydrukować i włozyć między
bajki kolego. Albo masz obsesję na temat prywaciarzy odbierających wam pracę.
Prywaciarze nie mają pierwszeństwa na szlakach...
Show full article (2.01Kb)
11 Comments
Re: Jak to było z wypadkiem TCL-u pod Skarżyskiem?         


Author: maszynistaWYTNIJTO
Date: Nov 13, 2006 11:40

> A jakbyś ominął problem uzyskania pozwolenia w przypadku posiadania
> ograniczonej liczby prędkościomierzy ? Można przypuszczać, że zezwolenie
> dostało najpier pierwszych x maszyn, z których następnie przełożono
> prędkościomierze do kolejnych x-lokomotyw, żeby i te mogły uzyskać
> odpowiednie dopuszczenie.

Zrozumcie proszę, że nie ma lokomotywy bez prędkosciomierza...
> Te wyeksploatowane maszyny kupił
> przykładowy CTL czy PTKiGK i doprowadził do jakiegoś stanu i wystawił sam
> sobie świadectwo sprawności technicznej na podstawie którego dostał od UTK
> dopuszczenie do ruchu.

Przewoźnik nie może sobie sam wystawić świadectwa sprawności technicznej :)
Przykładem może być np. Freightliner który ma problem z dopuszczeniem lokomotyw
do ruchu po Polsce bo mają za duży nacisk na oś.
> Oczywiście nie mówię, że tak jest, a że może tak być także w przypadku
> prywatnych przewoźników kolejowych. Cargo ma już wypracowane przez lata
> procedury, u prywaciarzy się wszystko rodzi w bólach wydawania kolejnych
> złotówek na które nie mogą sobie pozwolić jeśli chcą być konkurencyjni.
Show full article (2.08Kb)
7 Comments
1 2 3 4