|
|
Up |
|
|
  |
Author: zeus04zeus04 Date: Sep 9, 2008 03:30
Sygnały nr. 26/91
Dziewiętnastki
Dwanaście miesięcy temu. 30 czerwca 1990 roku w warszawskiej lokomotywowni
na Grochowie rozpoczął służbę elektryczny zespół trakcyjny EN57-1900. Od
produkowanych poprzednio pojazdów tej serii odróżniał...
|
| Show full article (3.97Kb) |
|
| | 35 Comments |
|
  |
Author: Grzegorz NowakGrzegorz Nowak Date: Sep 9, 2008 05:04
> Dwanaście miesięcy temu. 30 czerwca 1990 roku w warszawskiej lokomotywowni
> na Grochowie rozpoczął służbę elektryczny zespół trakcyjny EN57-1900. Od
> produkowanych poprzednio pojazdów tej serii odróżniał się przede wszystkim
> wyglądem czoła: bardziej kanciasta ściana przednia, dwoma szybami czołowymi
> zamiast trzech, odmiennym naniesieniem niektórych napisów.
A co ciekawe kibel ten jako jedyny z serii 19xx miał wtedy klasyczne
zółto-niebieskie malowanie
GN
|
| |
|
| | 18 Comments |
|
  |
Author: Jan StrybyszewskiJan Strybyszewski Date: Sep 9, 2008 05:51
Grzegorz Nowak pisze:
>> Dwanaście miesięcy temu. 30 czerwca 1990 roku w warszawskiej lokomotywowni
>> na Grochowie rozpoczął służbę elektryczny zespół trakcyjny EN57-1900. Od
>> produkowanych poprzednio pojazdów tej serii odróżniał się przede wszystkim
>> wyglądem czoła: bardziej kanciasta ściana przednia, dwoma szybami czołowymi
>> zamiast trzech, odmiennym naniesieniem niektórych napisów.
>
> A co ciekawe kibel ten jako jedyny z serii 19xx miał wtedy klasyczne
> zółto-niebieskie malowanie
I jako jedyny chyba biale klapki na czole
>
> GN
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Tomek JaniszewskiTomek Janiszewski Date: Sep 9, 2008 06:53
zeus 04 napisał:
> Sygnały nr. 26/91
/.../
> Najważnieisze zmiany nastąpiły jednak w kabinie maszynisty. Powiększono ją
> o 2 m kw. W przestronniejszym wnętrzu zainstalowano ergonomiczny pulpit oraz
> fotel,którego wzór opracowano specjalnie dla maszynistów pojazdów
> trakcyjnych/.../
> Wwiozły do lokomotywowni i na podmiejskie trasy dużo radości i spore
> ożywienie. Sprawił to odmienny niż dotychczas sposób ich malowania. Żółte
> ściany czołowe i drzwi, pomarańczowe boki pudła oraz bordowe pasy wzdłuż
> całego pojazdu są doskonale widoczne na szlaku. Tę zmianę z aprobatą
> przyjeli też podróżni, widać najwyraźniej znużeni granatowo-żółtym wyglądem
> poprzednich etz.
Tiaaaa, niby to były czasy tzw. III RP, a propaganda jak za kumuny :-( Jeśli
pasażerowie stołecznych kibli byli czymś znużeni - to przede wszystkim, jeśli
nie wyłącznie - "opracowanymi specjalnie dla"...
|
| Show full article (1.97Kb) |
| 11 Comments |
|
  |
Author: fidzio3WYTNIJTOfidzio3WYTNIJTO Date: Sep 9, 2008 09:02
>
> A co ciekawe kibel ten jako jedyny z serii 19xx miał wtedy klasyczne
> zółto-niebieskie malowanie
>
> GN
Jakieś foto?
|
| |
| 1 Comment |
|
  |
Author: RyflakRyflak Date: Sep 9, 2008 09:50
> Tiaaaa, niby to były czasy tzw. III RP, a propaganda jak za kumuny :-(
Wprawdzie sklepy nadal bidą straszyły i nikt prętów czy odkuwek na kolację
nie połykał, ale całość była "po obowiązującej linii", gdyż (podobno) nadal
10 potęgą świata byliśmy :-)
> Jeśli zaś coś pasażerowie przyjęli z aprobatą - to nieśmiałe próby pokrywania
> tych foteli "misiem". Też dosyć twardym i szorstkim w dotyku jak słomianka,
> ale podwyższającym siedzisko o parę bezcennych centymetrów.
A czego naród potrzebował według nowej władzy ? Chleba oraz igrzysk. Fakt,
jeszcze czerstwy przeważał :-), serwolatka, pasztetowa oraz wódka, tej nigdy
nie mogło braknąć :-D. Za to imprez pamiętam bez liku było, np. Dzień Kolejarza.
Pozdrawiam
Ryflak z Milanówka
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: KMKM Date: Sep 9, 2008 09:59
>> Tiaaaa, niby to były czasy tzw. III RP, a propaganda jak za kumuny :-(
>
> Wprawdzie sklepy nadal bidą straszyły i nikt prętów czy odkuwek na kolację
W 91 roku "bidą już nie straszyły". Wiem, bo pamiętam. Masowo zaczęły się
pojawiać w sklepach "zachodnie" produkty a co bardziej przedsiębiorczy
Polacy wyszli z łóżkami polowymi na głowne ulice (młodszym wyjaśniam, że to
była taka forma swobodnego handlu).
|
| |
| 9 Comments |
|
  |
Author: RyflakRyflak Date: Sep 9, 2008 10:31
> A co ciekawe kibel ten jako jedyny z serii 19xx miał wtedy klasyczne żółto-
> -niebieskie malowanie.
>
> Jakieś foto?
Propaganda sukcesu III RP "waliła po oczach" :-D. Pretekst był całkiem aktualny.
Pokazać, że "Solidarność" też potrafi dbać o rozwój kolei. Zrobiłem zdjęcia, by
twarde dowody zabezpieczyć. Teraz moda taka, więc jak znalazł dla tych, którzy
(niechcący) zapomnieli.
Pozdrawiam
Ryflak z Milanówka
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: RyflakRyflak Date: Sep 9, 2008 10:38
> Wprawdzie sklepy nadal bidą straszyły i nikt prętów czy odkuwek na kolację
>
> W 91 roku "bidą już nie straszyły". Wiem, bo pamiętam. Masowo zaczęły się
> pojawiać w sklepach "zachodnie" produkty, a co bardziej przedsiębiorczy
> Polacy wyszli z łóżkami polowymi na główne ulice (młodszym wyjaśniam, że to
> była taka forma swobodnego handlu).
Pewnie, że pamiętam :-) Na ulicach zaczął rozkwitać na niespotykaną skalę
handel na łóżkach polowych, a później w tzw. "szczękach", czyli metalowych
budkach. Dla wielu z tych handlarzy był to początek poważnej działalności
biznesowej.
A jeszcze rok wcześniej o każdy towar trzeba było stoczyć bitwę. Np. stać w
długiej kolejce za słynnymi "Bobo-Frutami", przetworami owocowymi dla dzieci.
Pamiętam, że na jedną paczkę soczków trzeba było czekać pod Smykiem od godz.
7 rano do ok. 15 po południu ;-)
Pozdrawiam
Ryflak z Milanówka
|
| |
| no comments |
|
  |
|
|
  |
Author: KMKM Date: Sep 9, 2008 11:12
>
> A jeszcze rok wcześniej o każdy towar trzeba było stoczyć bitwę. Np. stać
w
> długiej kolejce za słynnymi "Bobo-Frutami", przetworami owocowymi dla
dzieci.
> Pamiętam, że na jedną paczkę soczków trzeba było czekać pod Smykiem od
godz.
> 7 rano do ok. 15 po południu ;-)
O kolejkach za papierem toaletowym już nawet nie wspominam. W takim razie
PEWEX-y też zapewne pamiętasz. To była taka odrobina "Zachodu" jak się tam
weszło: Cola w puszkach, paczkowane wędliny, itp...
Teraz z dzisiejszej perspektywy to jakby się cofnąć do Średniowiecza :)
Ale żeby nie było OT, to przypomnę makiety kolejowe w Centralnej Składnicy
Harcerskiej: wpierw była po prawej stronie pod szybą (TT), później (około
1984) po lewej w wygrodzonej części (H0). Trzy razy na tydzień przychodził
gość i włączał to na około 1-2 godziny.
Ach, byłbym zapomiał: duże modele lokomotow w gablotach w ścianie w
podziemiach dworca Centralnego - teraz jakiś obskurny handel tam jest.
Ciekawe co się stało z samymi modelami?
|
| |
| 7 Comments |
|
RELATED THREADS |
  |
|
|
|
|
|