ustnik rogowy
  Home FAQ Contact Sign in
alt.pl.fajka only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

alt.pl.fajka Profile…
 Up
ustnik rogowy         


Author: Romek
Date: May 7, 2008 15:42

czesc
przeglądałem grupe ale nie było albo bardzo mało było mówione o
ustnikach rogowych
z tego co ja wiem nadają sie jedynie krowie bo z jeleni czy innyc
zwierząd lesych są za bardzo porowate
podzielcie sie swymi doświadczeniami, jak sie sprawują jak dbac
są raczej mało spotykane bo fajkarze wolą te z wtryskarek, a ja mysle
o takiej z rogu dorodnej mucki
pozdrawiam
Romek
Hanys
9 Comments
Re: ustnik rogowy         


Author: Rotm
Date: May 8, 2008 03:16

Użytkownik "Romek"...

Vitay, Hanys!
> z tego co ja wiem nadają sie jedynie krowie bo z jeleni
> czy innych zwierząt lesych są za bardzo porowate

ustnik rogowy - ładna i staromodna rzecz - czyli to,
co tygryski lubiejom najbardziej :-)
ino nie krowie, a z bawołu (Brasilhorn), bo nasze bydło jako PUSTOROGIE
i krótkorogie zarazem ma ino 5-7 cm użytecznej końcówki, i nadaje się
najwyżej na krótkie ustniki do Canadianów, Lovatów czy Liverpooli
można by ewent. użyć rogu teksańskich Longhornów (ino skąd brać?),
lub długorogiego bydła z węgierskiej Puszty
pewnikiem i azjatyckie bawolice by się nadały,
patrz po jakich sklepach typu Orient
lub patrz tu:
http://tinyurl.com/4p6vlh
lub:
http://tinyurl.com/49vkw8
Show full article (4.54Kb)
no comments
Re: ustnik rogowy         


Author: Jimmy
Date: May 8, 2008 09:21

Rotm pisze:
> Użytkownik "Romek"...
>
> Vitay, Hanys!
>
>> z tego co ja wiem nadają sie jedynie krowie bo z jeleni
>> czy innych zwierząt lesych są za bardzo porowate
>
> ustnik rogowy - ładna i staromodna rzecz - czyli to,
> co tygryski lubiejom najbardziej :-)
[CIACH]

w zasadzie nic dodać nic ująć. Chociaż może - z moich doświadczeń,
chociaż głównie nożowych, wynika że róg przed obróbką dobrze jest
moczyć, najlepiej w kwaśnym mleku, chociaż i woda będzie OK - nieco
mięknie i co najważniejsze nie śmierdzi tak przy pracy. Wierz mi smród
szlifowanego/ciętego rogu jest nie do opisania. Za każdym razem, gdy
robię przekładki rogowe do noża staram się pracować na dworze a i tak
miewam odruchy wymiotne.
Show full article (0.96Kb)
no comments
Re: ustnik rogowy         


Author: Mariucha
Date: May 8, 2008 10:22

Witam.
Czy spotka mnie kiedyś przyjemność, chociaż ujrzeć takowy ustnik na
którymś spotkaniu?
Pozdrawiam.

Ps.Zaczynam przypominać o pastach polerskich.Mam nadzieję ,że do
wtorku to się utrwali.
Sorry za nachalność,ale ciekawią mnie efekty zastąpienia
dotychczasowych komponentów.
no comments
Re: ustnik rogowy         


Author: Rotm
Date: May 8, 2008 10:32

Użytkownik "Mariucha"...
> Czy spotka mnie kiedyś przyjemność,
> chociaż ujrzeć takowy ustnik na którymś spotkaniu?

no problem
mamy takich po kilkanaście - Jimmy, ja i chyba M-kwadrat :-)
> Zaczynam przypominać o pastach polerskich.
> Mam nadzieję, że do wtorku to się utrwali.

przypomnij Carnauba M-kwadrat w poniedziałek przed poł.,
mnie proszek pumeksowy we wtorek
kup też woski polerskie na Michała
i najlepiej Dremela, albo podróbkę ;-)
lub choć małe kółka filcowe na zwykłą wiertarkę

--
Rotm
no comments
Re: ustnik rogowy         


Author: Mariucha
Date: May 8, 2008 10:36

On 8 Maj, 19:32, "Rotm" wrote:
> Użytkownik "Mariucha"...
>
>> Czy spotka mnie kiedyś przyjemność,
>> chociaż ujrzeć takowy ustnik na którymś spotkaniu?
>
> no problem
> mamy takich po kilkanaście - Jimmy, ja i chyba M-kwadrat  :-)
>
>> Zaczynam przypominać  o pastach polerskich.
>> Mam nadzieję, że do wtorku to się utrwali.
>
> przypomnij Carnauba M-kwadrat w poniedziałek przed poł.,
> mnie proszek pumeksowy we wtorek
> kup też woski polerskie na Michała
> i najlepiej Dremela, albo podróbkę  ;-)
> lub choć małe kółka filcowe na zwykłą wiertarkę
>
> --
> Rotm ...
Show full article (0.70Kb)
no comments
Re: ustnik rogowy         


Author: chacom
Date: May 17, 2008 03:43

Użytkownik "Jimmy" napisał:
> w zasadzie nic dodać nic ująć.

[ciach]
> Ustnik rogowy daje zupełnie inne doznania niż ebonit, chociaż - jak
> zauważył Rotm - trzeba więcej staranności w czyszczeniu.

ustniki rogowe, choc kuszace i wizualnie pociagajace, zdawaja sie mnie
nieco malohigieniczne w kontakcie z paszczeka; mysle ja ostatnio zawziecie
o czyms innym, czyli o bursztynie (masie bursztynowej). Widzialem ostatnio
(tylko na obrazkach) kilka ladnych niepiankowych cudeniek z bursztynowymi
ustnikami i wyobraznia zaczela pracowac... :-)

chac
no comments
Re: ustnik rogowy         


Author: JSG
Date: May 17, 2008 07:37

On 17 Maj, 12:43, "chacom" wrote:
> Użytkownik "Jimmy" napisał:
>
>> w zasadzie nic dodać nic ująć.
>
> [ciach]
>
>> Ustnik rogowy daje zupełnie inne doznania niż ebonit, chociaż - jak
>> zauważył Rotm - trzeba więcej staranności w czyszczeniu.
>
> ustniki rogowe, choc kuszace i wizualnie pociagajace, zdawaja sie mnie
> nieco malohigieniczne w kontakcie z paszczeka; mysle ja ostatnio zawziecie
> o czyms innym, czyli o bursztynie (masie bursztynowej). Widzialem ostatnio
> (tylko na obrazkach) kilka ladnych niepiankowych cudeniek z bursztynowymi
> ustnikami i wyobraznia zaczela pracowac... :-)
>
> chac

A czy któryś z kolegów próbował wykonania ustnika, bądź jego samej
końcówki z kości wołowej?
W kość udowa to jak wiemy rura, ale kiedy trafimy na udzieć z
okazałego starego byka można wypiłować stamtąd...
Show full article (1.56Kb)
no comments
Re: ustnik rogowy         


Author: JSG
Date: May 17, 2008 07:46

On 17 Maj, 12:43, "chacom" wrote:
> Użytkownik "Jimmy" napisał:
>
>> w zasadzie nic dodać nic ująć.
>
> [ciach]
>
>> Ustnik rogowy daje zupełnie inne doznania niż ebonit, chociaż - jak
>> zauważył Rotm - trzeba więcej staranności w czyszczeniu.
>
> ustniki rogowe, choc kuszace i wizualnie pociagajace, zdawaja sie mnie
> nieco malohigieniczne w kontakcie z paszczeka; mysle ja ostatnio zawziecie
> o czyms innym, czyli o bursztynie (masie bursztynowej). Widzialem ostatnio
> (tylko na obrazkach) kilka ladnych niepiankowych cudeniek z bursztynowymi
> ustnikami i wyobraznia zaczela pracowac... :-)
>
> chac
Show full article (0.95Kb)
no comments
Re: ustnik rogowy         


Author: Jimmy
Date: May 17, 2008 08:47

JSG pisze:
> A czy któryś z kolegów próbował wykonania ustnika, bądź jego samej
> końcówki z kości wołowej?

Kości wołu używałem tylko do robienia przekładek do noży :) W przypadku
ustnika jakoś mi nie pasują. Zwłaszcza, że nieco problemowe może być
nawiercenie kanału dymowego, nawet zakładając, że wytnie się odpowiednio
szeroki i gruby kawałek. Wołałbym próbować z rogu jakiegoś bydlęcia i to
takiego który jest pełen. Wpierw nawiercić a potem dotaczać. Większa
strata materiału, ale też mniejsze ryzyko spieprzenia.
no comments