... i po bejcy?
  Home FAQ Contact Sign in
alt.pl.fajka only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

alt.pl.fajka Profile…
 Up
... i po bejcy?         


Author: yopas
Date: Sep 16, 2008 00:18

Szanowni,
witam i pozdrawiam, bo dawno już nie zaglądałem, ani na tę grupę, ani
do fajki.
Zainteresowałem się ostatnio uzdatnianiem starych (ale i nowych, tych
mniej drogich) fajek. Poczytałem sobie grupę, mam w planie zakup
książki pana Schmidta, ale w między czasie, męczy mnie kwestia, jak to
jest z tą bejcą? Czy wystarczy odbejcować (spirytus?) komin a wierzch
główki pozostawić, jak jest?
Czy można sobie pozwolić (bez strat) na kąpiel całej główki w
spirytusie, po uprzednim zdarciu nagaru i doprowadzeniu wnętrza
komina, i kanału do stanu okołoczystowrzoścowego?
1 Comment
Re: ... i po bejcy?         


Author: Jimmy
Date: Sep 16, 2008 14:21

yopas pisze:
> Szanowni,
> witam i pozdrawiam, bo dawno już nie zaglądałem, ani na tę grupę, ani
> do fajki.
> Zainteresowałem się ostatnio uzdatnianiem starych (ale i nowych, tych
> mniej drogich) fajek. Poczytałem sobie grupę, mam w planie zakup
> książki pana Schmidta, ale w między czasie, męczy mnie kwestia, jak to
> jest z tą bejcą? Czy wystarczy odbejcować (spirytus?) komin a wierzch
> główki pozostawić, jak jest?
> Czy można sobie pozwolić (bez strat) na kąpiel całej główki w
> spirytusie, po uprzednim zdarciu nagaru i doprowadzeniu wnętrza
> komina, i kanału do stanu okołoczystowrzoścowego?

pokrótce:
- zdzierasz nagar,
- szlifujesz (część bejc rozpuszcza się w spirytusach, część niestety nie)
- polerujesz,
- NIE bejcujesz.

O kąpaniu w spirytusie było kilkakrotnie - polecam archiwum u wujk Gugla
- tam znajdziesz wszystko.
no comments