ziarr wrote: Witam Ale zgodzisz się ze mną zapewne, że krótka to nie jest metoda od której należy zaczynać wędkarstwo muchowe. Chodzi mi o to, że jest to metoda, która przez swoją skuteczność "zniechęca" do innych sposobów łowienia. Jesli się komus pokaże na początku krótką i zacznie tak łowić, zacznie też miec spore wyniki. Wtedy może byc zbyt późno przekonać delikwenta do
ziarr wrote: I bardzo dobrze. Krótką nimfę sobie odpuść, bo nie ma ona wiele wspólnego z wędkarstwem muchowym. Dla mnie jest to raczej przepływanka, tyle, że bez spławika. Niestety metoda skuteczna ale nie wymagająca kunsztu od muchołapa. Tutaj bym się nieco kłucił :) widziąłem ekspertów łowiących na krótko. Masakra co wyczyniali. Zestawy niezwykle "dopakowane" specjalnie do tej
On 14 Kwi, 12:16, "Katanka" <katank...@interia.pl> wrote: ziarr wrote: Ale Cię zakręciło. Gość ma DT5, bardzo dobrą do tego kija ( chociaż ja bym proponował WF6 - łatwiej taką rzucać na początek). Ty proponujesz mu DT5 zamienić na WF5, uważając, że linka DT o tej samej numeracji jest lżejsza od WF. Hm, poczytaj podręczniki muchowe. Jeszcze raz musze przeczytać posta. Akurat